środa, 20 września 2017

Kampania z Sante

Właśnie otrzymałam paczkę, o której wspominałam w poprzednim poście.
Nie mogłam już się jej doczekać z racji tego, że płatki w połączeniu z mlekiem należą do mojej ulubionej formy w jakiej jem śniadanie.


W tym kolorowym kartonie znalazły się:
- 4 paczki pełnoziarnistych płatków zbożowych z owocami Żurawina Borówka Jagoda Goji
- 4 paczki pełnoziarnistych płatków zbożowych z owocami Truskawka Malina Wiśnia

Nie tylko moja rodzina będzie mogła spróbować tych smakołyków ale także dalsi członkowie rodziny i znajomi. Cieszy mnie fakt, że mogę się nimi podzielić z innymi.
Mój mąż, synek jak i ja uwielbiamy wszelkiego rodzaju płatki, musli dlatego ta kampania jest dla nas szczególnie wyczekiwana.
W kolejnych postach na pewno podzielę się z Wami wrażeniami z testowania.

#sante #santefit #fitnaturalnie






piątek, 15 września 2017

Ambasadorka Sante

Powracam i od razu dzieje się coś ciekawego. Mianowicie udało mi się dostać do grona Ambasadorek płatków Sante ;) Niezmiernie cieszę się z tej okazji ponieważ od ponad 2 miesięcy staram się lepiej odżywiać i zrzucić parę kg. Mam nadzieję, że dzięki tej kampanii dieta stanie się czymś miłym i smakowitym.
Wchodząc na konto Sante na Facebooku możecie jeszcze sprawdzić czy udało Wam się dostać do tek akcji. W notatkach zamieszczono informację o tym kto dostał się do kampanii.
Koniecznie sprawdź też skrzynkę SPAM!
Już nie mogę się doczekać paczki jaka do mnie dotrze.
Oczywiście czekajcie na dalsze relacje ;)



#Sante #Santefit #Fitnaturalnie

środa, 13 września 2017


 I'm coming back


Witajcie,
bo dość długiej nieobecności, mam nadzieję, że nareszcie nadszedł mój czas na powrót tutaj.
Chciałabym móc pisać każdego dnia dla Was jednak nie wiem czy natłok obowiązków na to pozwoli ale będę się ogromnie starać.
Do zobaczenia jutro z nowym postem ;)


piątek, 21 kwietnia 2017

Zalando i lubisz zakupy ;)



Jakiś czas temu dołączyłam do kampanii TRND i przez kilka tygodni miałam możliwość dzielenia się tą nowiną z wieloma znajomymi i rodziną.
W swoim zestawie ambasadorskim otrzymałam:
- kupon o wartości 100zł do wykorzystania na zakupy na zalando.pl bez minimalnej kwoty zakupu,
- przewodnik po Projekcie Zalando
- List powitalny
- Książeczkę "Twoje Badanie Opinii"
- unikalną torbę-shopperkę Zalando
- 5 kuponów ze zniżką 20% do wykorzystania na zakupy na zalando.pl z minimalną kwotą 200zł

A tak wygląda właśnie moja paczka powitalna:


Minęło wiele godzin zanim zdecydowałam się na swój zakup.
Na Zalando.pl jest tak spora ilość różnorodnych produktów, że ciężko się na cokolwiek zdecydować. Dodam, że znałam wcześniej stronę jednak nie miałam okazji cokolwiek na niej kupować. Cieszę się, że wzięłam udział w tej kampanii ponieważ mogłam dogłębnie przyjrzeć się ofertą oraz przekonać się co do samego zakupu na tej stronie.
Oczywiście kody rabatowe rozeszły się wśród koleżanek w trybie natychmiastowym. Mam nadzieję, że zostaną wykorzystane pożytecznie i owocnie :)

Podzielę się z Wami rzeczami, które bardzo mnie zainteresowały, i między którymi się zastanawiałam.
I tak np bardzo spodobały mi się jeansy z przetarciami na zdjęciu poniżej. Cena przystępna bo akurat w promocji. Długo się nad nimi zastanawiałam.


 Kolejnym przedmiotem były te o to buty. Zakochałam się w ich kolorze, obcasie, delikatności. Niestety mojemu lubemu nie do końca przypadły do gustu :(


Tak o to trafiłam dalej na te o to  tenisówki. Cudowne, białe, lekkie i subtelne. Mam już jakieś tam tenisówki ale oczywiście butów nigdy za  wiele w garderobie kobiecej ;)


Ta o to sukienka też przypadła mi do gustu. Niby taka prosta, niedroga ale czymś mnie zauroczyła. Zapewne bardzo dobrze bym się w niej czuła ;)

 Zakupy na Zalando.pl są dziecinnie proste. Wystarczy bowiem:
a) założyć konto lub pobrać aplikację na swój telefon,
b) wybrać przedmiot, który wpadł nam w oko i umieścić go w koszu,
c) zaznaczyć miejsce dostawy i formę zapłaty
d) zakończyć transakcję i czekać na informację mailową o tym kiedy zamówienie opuści magazyn .
e) za 3-5 dni nasza przesyłka trafi prosto w nasze ręce :)

Bardzo ważną kwestią jest darmowa dostawa oraz możliwość zwrotu produktu w ciągu 100dni.
Czy te zakupy nie są łatwe i przyjemne?
Pokocha je każdy z nas :)

A teraz moja niespodzianka.
Mianowicie chciałam się Wam pochwalić tym co zamówiłam. Nie była to ani sukienka, ani tenisówki. Dopiero co dokonałam zamówienia dlatego jeszcze nie mam fizycznie zamówionej rzeczy ale czekam niecierpliwie. Oczywiście jak tylko paczka dotrze w moje progi na pewno się nią pochwalę ;)
Ta ta ta tam ta da....
A o to mój jakże trudny wybór:

Zamówiłam sobie sandałki do których dopłacę zaledwie 9zł ;) Miałam kiedyś podobne i byłam do nich bardzo przywiązana dlatego jak tylko je zobaczyłam stwierdziłam, że muszę je mieć. Może nie wszystkim przypadnie mój wybór do gustu ale ja jestem zachwycona. Mam tylko nadzieję, że rozmiar i fason będzie odpowiadał mojej nieforemnej stopie ;)
Czekam z niecierpliwością na swoją paczuszkę z butami. Do tego dokupię sobie torebkę i na lato będzie zestawienie w sam raz ;)

Wszystkich bardzo serdecznie zapraszam do zakupów na Zalando.pl na prawdę warto, jest wiele ciekawych rzeczy, obok których nie można przejść obojętnie. Ja na pewno będę teraz częściej gościć na stronie i na pewno nie poprzestanę na tych jednorazowych zakupach.

#WIOSNAzZALANDO #ZALANDOSTYLE


środa, 29 marca 2017

Finał kampanii Finuu

Kampania Finuu właśnie dobiega końca a co za tym idzie czas na podsumowanie całej akcji. Dziękuję za możliwość przetestowania i wyrażenia swojej opinii na temat Finuu.


Finuu 


 Finuu to wyjątkowe połączenie:

- fińskiego masła
- oleju rzepakowego
- oleju z lnianki
- witamin A i D 
Finuu jest w pełni naturalnym produktem.
Zawiera aż 47% fińskiego masła oraz oleje z rzepaku i lnianki, które są bogatym źródłem kwasów omega-3.
Masło Finuu jest unikalnym i jedynym w swoim rodzaju. Zawiera wysoką zawartość masła fińskiego, nie ma żadnych sztucznych dodatków, konserwantów oraz utwardzonych olejów. Finuu jest najlepszą alternatywą dla innych produktów do smarowania.

Masło Finuu jest jednym z najdelikatniejszych oraz najbardziej naturalnych odpowiedników masła jakie można spotkać na rynku. Już samo opakowanie wzbudza zaufanie i zachęca do kupna Finuu i delektowania się nim nie tylko na kanapkach. 
Do testów otrzymałam 2 warianty smakowe czyli 4 wersje klasyczne i 4 wersje solone.
Oczywiście masło zostało spożytkowane nie tylko przez moją rodzinę ale i przez moją dalszą rodzinę i znajomych. 
Poniżej kilka fotek z przeprowadzonej konsumpcji Finuu ;)




Moja opinia:
 Idealny mix do smarowania i nie tylko. Nadaje się również do pieczenia i smażenia. Występuje w dwóch wariantach smakowych klasycznym i solonym. Nawet po wyciągnięciu z lodówki jego konsystencja pozwala na delikatne rozprowadzenie po pieczywie. To połączenie masła fińskiego z olejami rzepakowymi i lnianki. Nie zawiera konserwantów, sztucznych barwników i aromatów, źródło kwasów omega 3, wyprodukowany tylko z naturalnych składników. Wszystkie osoby biorące udział w kampanii wraz z moją rodziną zgadza się ze mną, że Finuu jest nie tylko delikatny i aksamitny ale i dodatkowo smaczny. Polubili go nie tylko dorośli ale i dzieci. Jeśli szukasz zdrowego i smacznego mixu do smarowania to jest tylko jeden wybór:

Finuu
Niestety największym minusem jest szybkość z jaką kończy się masełko oraz to że jego cena jest dość wysoka bo wynosi opcjonalnie około 6zł.
 Kampania ta jak i wiele innych była możliwa dzięki   Streetcom.
Już teraz dołącz do naszej społeczności i bierz udział w kolejnych nadchodzących nowych kampaniach. 

 #Finuu #bezkonserwantow #pyszniebozfinuu #naturalneismaczne #Streetcom

czwartek, 16 marca 2017



Colour Catcher czyli kolorowa kampania z Rekomenduj.to
























Mija już kolejny tydzień testowania chusteczek do prania marki K2r czyli Coulor Catcher.
Wcześniej bardzo rzadko zdarzało mi się korzystać z chusteczek do prania mających na celu ochronić nasze ubrania.
Dzięki tej kampanii mogłam poznać coś nowego, co umożliwi mi szybsze pranie, bez segregacji i bez zbędnych plam. Co za tym idzie będę posiadała więcej wolnego czasu dla mojego dziecka.
Tak dla przypomnienia moja paczka od Rekomenduj.to prezentowała się następująco :)



Zacznę może od początku a mianowicie:
Chusteczki Coulor Catcher-czym są i do czego służą?
1. Zapobiegają zafarbowaniu ubrań.
2. Umożliwiają pranie różnych kolorów razem.
3. Sprawiają, że ubrania dłużej wyglądają jak nowe.
4. Skracają czas poświęcony na sortowanie prania.
5. Ograniczają liczbę prań.

Jak poprawnie wykorzystać chusteczki Colour Catcher?
1. Najpierw umieść chusteczkę w bębnie pralki przed włożeniem prania.
2. Dodaj środek do prania i uruchom pralkę.
3. Chusteczkę wyjmij zaraz po zakończeniu prania.

A tak prezentują się moje chusteczki już po wyciągnięciu z pralki:





Jeśli chcesz uzyskać najlepsze efekty podczas prania pamięta:
- pierz w niskiej temperaturze, dzięki czemu Twoje ubrania na dłużej zachowują intensywne kolory,
- ustawiaj niskie obroty podczas wirowania np. dla delikatnych ubrań by włókna Twoich ubrań, jak najdłużej zachowały swoją pierwotną strukturę,
- używaj woreczków do prania, które m.in. chronią delikatne tkaniny przed zniszczeniem,
- wkładaj chusteczkę Colour Catcher. Możesz ją stosować do prania ręcznego i mechanicznego, do wszystkich temperatur, programów prania i tkanin.

Na półkach sklepowych możemy również spotkać inne produkty marki K2r czyli:
- Chucteczki Intensive White
- Saszetki 2 w 1 Colour Catcher + odplamiacz
- Saszetki 2 w 1 Intensive White + odplamiacz
- Środek do czyszczenia pralek 3 w 1 Wasching machine cleaner.

Ostatnio byłam w jednej z drogerii i koszt naszych chusteczek to około 20zł. Myślę, że to przystępna cena w porównaniu z bezpieczeństwem naszych ubrań i tkanin :)

Moje spostrzeżenia 
Zacznę od tego, że tak jak wspomniałam powyżej nie miałam zbyt częstej okazji używania chusteczek do prania. Ta kampania pozwoliła mi się z nimi zapoznać i podjąć decyzję co do ich użyteczności.
Chusteczek używałam przy każdym moim praniu. Powiem szczerze, że obawiałam się używania ich i równocześnie wrzucania do pralki wszystkich ubrań nie zważając na kolory czyli nie dokonując ich segregacji. Użytkowanie chusteczek jest bardzo wygodne i łatwe. Wystarczy tylko wrzucić do pralki, nałożyć brudne pranie i włączyć pralkę. 
Pierwsze efekty były zachwycające:
Po pierwsze zyskałam sporo czasu, który wcześniej poświęcałam na segregowanie ubrań,
Po drugie wyprane tkaniny nie wykazują żadnych plam, zacieków czy zafarbowań,
Po trzecie tkaniny nie tracą swoich kolorów, a raczej kolor dzięki tym chusteczkom jest chroniony i utrzymywany.
Podsumowując uważam, że chusteczki Colour Catcher to nowość nie tylko na rynku ale i w moim domu i pralni. Choć to dopiero początek mojej przygody z tym produktem to jednak jestem zadowolona z efektów jakie uzyskałam. Osoby, które wraz ze mną miały okazję przetestować chusteczki są zadowolone i chętnie wypróbują chusteczki ale tym razem już całą swoją paczkę.
Wiem, że na rynku można spotkać różne marki takich chusteczek ale do tych jestem już przekonana dlatego planuję zakup kolejnego pudełka.

Kilka fotek z przeprowadzanych testów:




A jak Waszym zdaniem sprawują się chusteczki Colour Catcher?
Używacie w ogóle chusteczki do prania?
Może podzielicie się swoimi spostrzeżeniami?
 

czwartek, 2 marca 2017

Finuu - jesz i żyjesz zdrowo!

Mam przyjemność pochwalić się, że zostałam zakwalifikowana do kolejnej kampanii tym razem dzięki Streetcom. Wraz z najbliższymi jemy i smakujemy pyszne masło norweskie Finuu.


A już niebawem słów kilka o pysznej paczce jaką otrzymałam. Zapraszam do śledzenia bloga.
 A czy Wam również udało się zostać Ambasadorami marki Finuu? A może już je kupujecie?
#streetcom #Finuu  #bezkonserwantow #pyszniebozfinuu #naturalneismaczne

poniedziałek, 20 lutego 2017

Pomysł na...

Pyszną zupę z Zielonego Groszku

Dzisiaj wrócę do jednego z moich ulubionych zajęć czyli eksperymentowania w kuchni i gotowania ;) Chciałam podzielić się z Wami moim ostatnim pysznym odkryciem jakim jest zupa krem z groszku. Nie zawsze lubię takie zupy ale ta o dziwo bardzo mi zasmakowała. Tak więc do rzeczy:

Zupa z Zielonego Groszku

Składniki:
2 puszki zielonego groszku konserwowego czyli ok 500g lub groszek mrożony
1 duża cebula
1 łyżka masła
ok. 2 łyżeczki imbiru
1 kostka rosołowa
pieprz
sól
śmietana
natka pietruszki

Wykonanie:
Do 1l wody wrzucam kostkę rosołową i zagotowuję.
Cebulę kroję bardzo drobno.
W dość dużym rondlu roztapiam masło, dodaję pokrojoną cebulę i imbir. Smażę ciągle mieszając przez kilka minut. Do rondla dodaję rosół i groszek. Wszystko gotuję tak długo aż groszek będzie miękki. Wywar jaki uzyskam miksuję blenderem. Na koniec przyprawiam solą i pieprzem. Podając ozdabiam śmietaną i natką pietruszki. Można też dołożyć grzanki.

Smacznego



Zupka jest pyszna, polecam Wam. Jest zarówno delikatna jak i lekko rozgrzewająca dzięki zawartości imbiru. Mojemu dwuletniemu synkowi również zasmakowała.
A czy wy jedliście już taką? Warto spróbować.

#groszek #zupka #pyszna #polecam

niedziela, 19 lutego 2017

Color Catcher - Uwolnij kolor z Rekomenduj to

Długo mnie tu nie było...
Sporo spraw się na to złożyło.
Ale wracam do Was z nowymi postami i mam nadzieję, że bez kolejnych większych przerw ;)

Właśnie zostałam Ambasadorką w kampanii K2r Color Catcher z Rekomenduj.to.
Będzie na pewno kolorowo i wesoło podczas tej akcji.
Podejmę się wyzwania ale i nie tylko bo będzie to dla mnie i dla moich ubrań ryzyko. Czy aby na pewno chusteczka pomogą w ochronie mojego prania? Czy przyciągają kolor i nie powodują farbowania ubrań?
Na wszystkie te pytania na pewno postaram się uzyskać odpowiedzi podczas przeprowadzania testów w mojej pralni ;)


A co wy sądzicie o tych chusteczkach do prania? Używacie ich?
#Rekomendujto #zlapkolor

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Witajcie w Nowym 2017 roku

Chciałabym Wszystkim obserwującym i wpadającym na chwilę życzyć pięknego 2017 oku by był jeszcze lepszy od tego który właśnie dobiegł końca.
Oczywiście zapraszam do siebie jak najczęściej.
Z gorącymi pozdrowieniami
Sylwia


środa, 28 grudnia 2016

Kampania z MONTE SANTI



Czy mówi coś Wam nazwa wina Monte Santi?
Nie? Tak?
A powinna...już ja się o tym przekonałam :)

Jakiś czas temu zostałam ambasadorką marki Monte Santi Dzięki czemu otrzymałam 3 rewelacyjne wina do degustacji. W zamian do wykonania miałyśmy 3 zadania wraz z wypełnieniem raportów z testowania.

Moja paczka prezentuje się właśnie tak:


Wino Monte Santi to wyjątkowa kompozycja wyraźnie owocowego smaku oraz wina z soku pochodzącego z winogron dojrzewających we Włoszech. Zawartość alkoholu w winach to 11 %.
W załączonej paczce znajdują się 3 rodzaje subtelnego wina Monte Santi o aksamitnym kremowo-słodkim smaku:

1.Monte Santi Wild Strawberry
Zachwyca i kusi zdecydowanym smakiem i aromatem świeżych poziomek. W ustach okrągłe, aksamitne, kremowo-słodkie. Doskonałe do deserów lub jako deser sam w sobie.


2. Monte Santi Blackberry
Zachwyca i kusi zdecydowanym smakiem i aromatem świeżych jeżyn. W ustach okrągłe, aksamitne, kremowo-słodkie. Doskonałe do deserów lub jako deser sam w sobie.


3. Monte Santi Orginal
 Zachwyca i kusi zdecydowanym smakiem i aromatem świeżych owoców. W ustach okrągłe, aksamitne, kremowo-słodkie. Doskonałe do deserów lub jako deser sam w sobie.


 Moja opinia:
Wszystkie 3 wina przypadły mi bardzo do gustu i podniebienia. Zresztą tak samo jak moim bliskim, znajomym i przyjaciółkom. Nie tylko są idealnie słodkie i nadają smaku posiłkom jak i deserom, są pyszne same w sobie bez żadnych innych dodatków. Pijąc je idealnie czuć świeżość i delikatność owoców. Każde jest inne a jednocześnie bardzo aksamitne i delikatne.
Jeśli miałabym dokonać jakiegoś wyboru moim numerem jeden byłby Monte Santi Blackberry. Zdecydowanie najlepsze jak dla mnie.
Opinia moich znajomych i bliskich jest bardzo różna. Jednym smakowała poziomka innym owoce czy jeżyny. Nie ma żadnego zdecydowanego smaku, który byłby bardziej wyróżniony od innych.

Cena: jeśli chodzi o cenę wina nie należy ona do jakiś bardzo wygórowanych można je kupić za mniej więcej 20- 25zł.

Poniżej kilka fotek z relacji:






Polecam wino Monte Santi. Pyszny intensywny ale także aksamitny smak owoców. Jeśli lubicie słodkie wina nie możecie ominąć Monte Santi. Koniecznie spróbujcie a będzie Waszym ulubionym.

 #ambasadorkimontesanti #montesanti

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Zakochana w Cafissimo

 
 Witajcie,
dziś chciałabym przybliżyć Wam jedną z najciekawszych i najpyszniejszych kampanii. Mianowicie chciałabym przedstawić Wam gościa wieczoru czyli:

Ekspres Cafissimo Pure White od Tchibo

Dokładnie taki sam otrzymałam w ramach testowania od Rekomenduj.to. Około roku temu była podobna kampania, do której niestety nie udało mi się dostać ale o dziwo ta edycja dotyczy również mnie i mam przyjemność próbować jak i testować ekspres. Dziwi mnie tylko dlaczego tak dużo osób zgłasza się do testów by później upłynnić otrzymany produkt tworząc tym sporo zamieszania i nerwów innych osób. To już pozostawiam sumieniom tym nierzetelnym testerom. 
Zacznę od momentu otrzymania jak i rozpakowywania produktu. Synek oczywiście musiał być w centrum uwagi i sam chciał wszystko obejrzeć zobaczcie sami:




  A tak prezentuje się z całym asortymentem:



Muszę przyznać ogromny plus za solidne zapakowanie przesyłki, która nie miała możliwości ulec zniszczeniu podczas transportu. 

Teraz trochę o WYGLĄDZIE ekspresu Cafissimo Pure White 
Jest bardzo elegancki i stylowy, idealnie wpasuje się w nowoczesne wystroje kuchni czy jadalni. Tak dokładnie stało się w moim przypadku ponieważ w mojej kuchni panują szarości i biel. Podczas ankiety zgłoszeniowej należało wybrać ekspres, który chcielibyśmy przetestować. Niestety nie pamiętam jaki wybrałam, ale ten wcale mnie nie zawiódł. Trudniej byłoby dopasować czerwony ekspres :)


Zacznijmy od uruchomienia ekspresu. Należy kabel podłączyć do gniazdka, a następnie uruchomić poprze przycisk włączania. Łatwe w wykonaniu co widać na obrazku.


Następnie należy przygotować pojemnik na wodę. Trzeba nalać odpowiednią ilość czyli nie za mało ani nie za dużo. Pojemnik oczywiście ściąga się bardzo łatwo lecz nie ma zarzutu do jego stabilności.


W następnej kolejności po uruchomieniu przycisku musimy poczekać aż kontrolki na samej górze ekspresu przestaną migać i będą świecić bez przerywania. Przyciski te znajdują się na górnej części ekspresu. To 3 przyciski odpowiednie do przygotowania 3 różnych rodzajów kaw.
Jeśli uruchamiamy po raz pierwszy ekspres należy go przepłukać wodą, uczynić to musimy również podczas dłuższej przerwy nieużytkowania.



 W ekspresie znajdziemy również taki koszyczek, który umożliwia nam zachowanie czystości czyli podczas gdy wyciągniemy spod ekspresu kubek, resztki kawy skapują do pojemniczka. Drugą funkcją jest dostosowanie odpowiedniej wysokości dla kubka.


I tak możemy przyrządzić kawę w małej filiżance dzięki odwróceniu koszyczka "do góry nogami"
 

Następnie w normalnym ustawieniu robimy kawę średniej wielkości bądź po prostu w niższej filiżance. Na zdjęciu mój ulubiony kubeczek :)


I najwyższe kubki czy szklanki ustawiamy po prostu po wyciągnięciu koszyczka.



Ekspres z widoku z góry. Zamknięta część wkładania kapsułek.


Na zdjęciu przedstawiona otwarta dźwignia, która pokazuje nam otwór w który wkładamy naszą wybraną kapsułkę.


Należy uważać w jakiej pozycji wkładamy kapsułkę by nie doszło do jej zaklinowania i uszkodzenia ekspresu.



Zużyte kapsułki po otwarciu dźwigni wpadają do odpowiednio zamontowanej szufladki. Oczywiście łatwo się ją otwiera i opróżnia. Należy również pamiętać o zachowaniu jej w czystości.


Wróćmy jeszcze do przycisków wyboru kaw. Dzięki nim sami decydujemy jaką kawę chcemy zaparzyć:
1. Biały przycisk czyli czarna kapsułka
2. Żółty przycisk czyli żółta kapsułka (jak na zdjęciach)
3.Niebieski przycisk czyli niebieska kapsułka


Parzenie kawy mamy w 3 różnych pojemnościach:
- Espresso około 40 ml.
- Caffe crema około 125 ml.
- Kawa filtrowana około 125 ml

Dla lubiących pić dużo pojemność kawy można zwiększyć do 300ml :) Coś dla mnie :)

Po przygotowanej kawie należy oczywiście oczyścić ekspres z nagromadzonej wody czy zużytych kapsułkach. Czas pracy ekspresu przed sygnalizacją że należy go odkamienić to około 50 litrów przygotowanej kawy. Takie odkamienianie oczywiście odbywa się poprzez wykorzystanie odpowiednich środków oczywiście do zakupienia w sklepie Tchibo bądź innych podobnej branży.

Oczywiście w ramach testów otrzymałam różne rodzaje kaw. A było ich 15 pudełek po 10 sztuk w każdym czyli 150 pysznych kaw od Tchibo.
Chciałabym też po krótce zaprezentować Wam kawy jakie proponuje nam Tchibo:

 

Grand Classé Espresso Nicaduzo


Espresso o pełnym smaku, z nutą gorzkiej czekolady

 

Caffè Crema Colombia


Pełny, świeży smak
 

Caffè Crema India


Harmonijny, wyważony smak

Caffè Crema Fine Aroma


Łagodny smak, z delikatną owocową nutą
 

Caffè Crema Colombia


Pełny, świeży smak

Coffee Ethiopia


Aromatyczna kawa z subtelnymi tonami kwiatowymi

NOWOŚĆ: Grand Classé Espresso Sumatra Ketiara


Intensywny korzenny aromat z delikatną owocową nutą papai i miodu
 
Jeśli chcecie zobaczyć inne propozycje kaw zapraszam na stronę  Tchibo tam na pewno znajdziecie coś dla siebie. Dodam tylko, że cena kapsułek to około 14-17zł za 10 kapsułek. Oczywiście w pakietach też jest możliwość dokonania zakupu.
Jeśli chodzi o sam ekspres również można dokonać jego zakupu bezpośrednio na stronie do czego bardzo chętnie zapraszam. Kupujmy z najlepszych źródeł. Mamy pewność co kupujemy. Cena takiego ekspresu to około 199zł. Zapraszam do odwiedzenia strony  Tchibo.
 
Jeśli chodzi o sam ekspres na tym chciałabym zakończyć dzisiejszy post.
Mam nadzieję, że trochę przybliżyłam Wam to cudowne urządzenie. Sami widzicie, że ekspres jest łatwy w obsłudze i czas przygotowania takiej kawy też jest bardzo szybki. 
 
Czy Wy macie już swoje ulubione kapsułki które przyrządzacie?